|
|
Z historii Stowarzyszenia Pro Femina
Małgorzata Księżopolska
Początki Pro Feminy sięgają wiosny 1989 roku, kiedy to warszawskie środowisko młodzieży akademickiej organizowało demonstracje przeciwko próbom zmiany ustawy dopuszczającej aborcję z przyczyn społecznych. Stowarzyszenie zostało zarejestrowane 15 listopada 1989 roku, zgodnie z ustawą Prawo o stowarzyszeniach z kwietnia tegoż roku - jako jedna z pierwszych organizacji!
Pro Femina powstała spontanicznie. Założyła ją i działa w niej grupa entuzjastów obojga płci. Składa się na nią garstka aktywistek i aktywistów oraz kilkudziesięcioosobowa grupa osób mobilizujących się do konkretnych akcji. Na liście członkiń i członków Pro Feminy znajduje się obecnie 70 osób.
Zakładając Pro Feminę zdawaliśmy sobie sprawę, że walka o prawo do aborcji może być długa, ale rzeczywistość przeszła nasze oczekiwania. Kilkuletnie i, niestety, zakończone sukcesem próby wprowadzenia restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej sprawiły, że działalność Pro Feminy skoncentrowała się na przywróceniu prawa do przerywania ciąży oraz na dostępności antykoncepcji i edukacji seksualnej.
W pierwszych latach częściej niż obecnie organizowaliśmy demonstracje i pikiety na rzecz prawa do aborcji. Mamy w tym duże doświadczenie i szło nam to zawsze bardzo sprawnie. Zasadniczym elementem informowania warszawiaków o manifestacjach i protestach było plakatowanie. Dzieliliśmy się na trzyosobowe grupy wyposażone w pędzle, klej do tapet lub klajster. Każda z nich miała ściśle wyznaczony obszar działania. Uwaga, nie jesteśmy wandalami: 10 lat temu zakazów plakatowania nie było! Demonstracje bywały uatrakcyjnione przez happeningi organizowane przez dwoje "profeministów" - Elżbietę i Roberta.
Przedstawicielki Stowarzyszenia znalazły się w grupie, która po raz pierwszy wnioskowała o utworzenie urzędu pełnomocnika do spraw kobiet, obecnie zaś działają na rzecz powołania pełnomocnika ds. równego statusu kobiet i mężczyzn.
W 1991 roku Stowarzyszenie wydało wspólnie z Polskim Stowarzyszeniem Feministycznym broszurę "Kościół katolicki a aborcja". W tymże roku pracowaliśmy nad utworzeniem organizacji, w której platformą współpracy byłaby działalność na rzecz prawa do aborcji, antykoncepcji, edukacji i dostępu do usług planowania rodziny. Taką organizacją stała się Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny (Pro Femina jest jej członkiem założycielem). Członkinie Pro Feminy uczestniczą w pracach Federacji; między innymi były współinicjatorkami programu "Telefon zaufania dla kobiet" i dyżurują przy nim od chwili jego powstania. Były autorkami broszur na temat antykoncepcji, zapobiegania zakażeniu AIDS i innymi chorobami przenoszonymi droga płciową: były inicjatorkami i twórczyniami programu edukacji seksualnej młodzieży w szkołach średnich.
Pro Femina uczestniczyła w akcjach zbierania podpisów przeciw zaostrzaniu przepisów dopuszczających przerywanie ciąży, podpisów na rzecz referendum w tej sprawie oraz na rzecz liberalizacji ustaw antyaborcyjnych. Solidaryzowaliśmy się kobietami z różnych zakątków świata, gdy ich prawa były zagrożone pikietując ambasady, podpisując petycje i apele.
Sposoby osiągania naszych celów dostosowywaliśmy do specyficznego charakteru Pro Feminy, jej liczebności i zasobności, oraz do zmieniających się uwarunkowań zewnętrznych.
Przez minione dziesięć lat mimo, podejmowania wielu różnorodnych działań wspólnie z licznymi organizacjami, nie udało się zachować prawa do aborcji i antykoncepcji, zabrakło edukacji seksualnej w szkole. "Profeminiści" nie mają więc szczególnych powodów do zadowolenia z efektów swojej działalności. Choć na świecie aborcja jest postrzegana nie tylko w aspekcie prawa do integralności własnego ciała, lecz również jako element prawa do zdrowia, w tym zdrowia reprodukcyjnego, w Polsce narasta niechęć społeczeństwa do przyznania kobietom prawa do aborcji ze względów społecznych. Zmieniła się też postawa wielu organizacji kobiecych, które traktują obecnie aborcję jako zło konieczne. Obserwujemy, na co chciałabym zwrócić szczególną uwagę, wprowadzanie nacechowanego negatywnie słownictwa: mówi się dziecko poczęte zamiast płód, zabójstwo dziecka nienarodzonego zamiast aborcja. Wprowadzono definicję dziecka jako istoty ludzkiej od chwili poczęcia do ukończenia 18 roku życia.
Stowarzyszenie przetrwało dzięki niesformalizowanej strukturze i przystosowywaniu sposobów działania do swoich możliwości i zewnętrznych uwarunkowań. Ponieważ cele Pro Feminy nie zostały osiągnięte, mam nadzieję, że przetrwa ona następne 10 lat, gdyż stała się bardziej grupą przyjaciół niż działaczy. Wiele osób wykorzystuje zdobyte w Pro Feminie doświadczenia w utworzonych przez siebie nowych organizacjach, takich jak Stowarzyszenie Wolnomyślicieli czy Stowarzyszenie Rodzin Laickich.
|