Nr. 4 (17) - jesień 2000

Logo FEDERA


Komentarz bieżący

Nowy raport Federacji

Kobiety na Falach
(Women on Waves)


WHO i aborcja

Niechże grzesznice
cierpią w milczeniu


Bezkompromisowy kompromis
Przypadek pani T.

Czy aborcja
zwiększa ryzyko
raka piersi?

Pigułka RU 486
dopuszczona w Stanach!


Rzecznik Praw Obywatelskich
w sprawie podręczników
do edukacji seksualnej


O edukacji seksualnej
raz jeszcze


"Zakazana wiedza",
czyli o edukacji seksualnej młodzieży


Protokół dodatkowy
wszedł już w życie


Marsz Życia i Nadziei

Organizacje członkowskie Federacji:

Związek Dziewcząt
i Kobiet Chrześcijańskich
"Polska YWCA"

e-mail:
federkob@waw.pdi.net

CZY ABORCJA ZWIĘKSZA RYZYKO RAKA PIERSI?

      W jednym z poprzednich numerów biuletynu Federacji (zima 1997) informowałyśmy o wynikach duńskich badań nad związkiem między aborcją a rakiem piersi.1) Po trzech latach znów pragnę wrócić do tego tematu, sprowokowana informacjami prasowymi na temat badań prof. Joela Brinda z Uniwersytetu w Nowym Jorku. Wynika z nich, że przerwanie ciąży zwiększa o 30% ryzyko zachorowania na raka piersi. Brytyjski Królewski College Położnych i Ginekologów zdystansował się wobec wyników tych badań i zdementował doniesienia, jakoby się pod nimi podpisał.
   Badania duńskie, wbrew oczekiwaniom, nie potwierdziły wpływu aborcji na zachorowalność na raka piersi. Sposób prowadzenia duńskich badań ma tę przewagę nad badaniami innych ośrodków naukowych, że za ich podstawę posłużyły obiektywne dane zawarte w Narodowym Rejestrze Zabiegów Aborcji oraz w Duńskim Rejestrze Raka, nie zaś, jak w innych przypadkach - wyniki ankiet lub wywiadów. Pozwoliło to uniknąć błędów towarzyszących takiemu sposobowi zbierania danych. Doświadczenia wykazują na przykład, że kobiety zdrowe, w przeciwieństwie do kobiet dotkniętych chorobą, często nie przyznają się do przerwania ciąży. Tłumaczyć to można tym, że aborcja, nawet legalna, uważana jest za sprawę bardzo prywatną. Podczas jednego z badań przeprowadzonych w Stanach Zjednoczonych około połowa przypadków dokonanych aborcji nie znalazła odbicia w ankietach kobiet.
   Wielkość badanej próby wyróżnia korzystnie badania duńskie. Objęły one ponad 1,5 miliona kobiet - całą populację kobiet urodzonych między 1 kwietnia 1935 r. a 31 marca 1978 r. 18,4% z nich poddało się wcześniej zabiegom aborcji. Zdecydowana większość przerwała ciążę tylko raz w życiu (76,8%), dwa razy - 17,1%, reszta trzy lub więcej razy.
   W badaniu uwzględniono także wiek, w którym dokonano aborcji, oraz stopień zaawansowania przerwanej ciąży. I tak 3,1% przypadków dotyczyło ciąży krótszej niż 7 tygodni, 94,6% - ciąży pomiędzy 7 i 12 tygodniem, 2,3% ciąży powyżej 12 tygodnia. Badania wykazały, że ryzyko zachorowania na raka piersi jest takie same w przypadku kobiet, które poddały się zabiegowi aborcji między 7 a 12 tygodniem ciąży, jak w przypadku kobiet, które nie mają za sobą doświadczeń związanych z aborcją. Nieznacznie mniejsze ryzyko zachorowania stwierdzono w grupie kobiet, które przerwały ciążę przed upływem siódmego tygodnia. Nieznacznie większe - wśród tych, które dokonały tego po 12 tygodniu. Jednak obie te grupy były nieliczne, co w znacznym stopniu ogranicza miarodajność uzyskanych wyników.
   Nie stwierdzono natomiast żadnego wzrostu ryzyka w badanych podgrupach wyodrębnionych ze względu na wiek, w którym dokonano aborcji, czas, który od tego momentu upłynął, oraz wiek, w którym stwierdzono raka.
   Tak więc kobieta, która stoi przed trudną decyzją dotyczącą przerwania lub utrzymania ciąży, nie musi przy jej podejmowaniu uwzględniać zwiększonego zagrożenia rakiem piersi.

Aleksandra Solik   





1)  The New England Journal of Medicine, nr 2, 1997 r.


Cofnij

Cofnij
zamknij okno
Następny artykuł

Następny artykuł