Biuletyn 2 (10) - lato 1998


List Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej

23 czerwca 1998 r.

Szanowny Panie Ministrze,

      Zwróciła się do mnie Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny w związku ze zniesieniem przez Pana Ministra dopłat do pięciu hormonalnych środków antykoncepcyjnych. Z pisma Federacji wynika, że zgłaszają się do niej kobiety zmuszone do rezygnacji ze stosowania środków nie objętych dopłatą ze względów finansowych. Z kolei za środki objęte obecnie dopłatą na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 26 lutego 1998 r. w sprawie wykazu leków podstawowych, uzupełniających i środków antykoncepcyjnych (Dz.U. Nr 31, poz. 166) nie spełniają oczekiwań kobiet oraz lekarzy.

   Cztery środki antykoncepcyjne (Marvelon, Cilest, Minulet, Femoden) z 5-ciu objętych dopłatą na podstawie przepisu obowiązującego do dnia 23 marca 1998 r. (Dz.U. z 1997 r. Nr 40, poz. 250) zostały uznane w 1995 r. za najnowocześniejsze ze względu na wysoką skuteczność i bezpieczeństwo stosowania (por. przyjęte przez Sejm RP sprawozdanie Rady Ministrów z realizacji w 1994 r. ustawy z dnia 7 01 1993 r. ustawy o planowaniu rodziny...). Żaden z wymienionych środków, jak również zaliczony do szczególnie skutecznych środek o nazwie Triquilar, nie został obecnie objęty dopłatą, pomimo iż środki te cieszyły się największym zainteresowaniem kobiet.

   Ograniczenie dostępu kobiet do skutecznych środków antykoncepcyjnych powinno być rozpatrywane zarówno z punktu widzenia jego zgodności z przepisami prawa wewnętrznego, jak i międzynarodowymi zobowiązaniami Polski.

Co się tyczy prawa wewnętrznego, należy mieć na względzie w szczególności obowiązek organów administracji rządowej w zakresie zapewnienia obywatelom swobodnego dostępu do środków służących wiadomej prokreacji nałożony na te organy przez art. 2 ust. 2 [cytowanej powyżej] ustawy z dnia 7 01 10093 r. (Dz.U. Nr 17, poz. 78 z późn. zm.).

Regulacja ta jest podyktowana faktem, iż wiadoma prokreacja umożliwia uniknięcie wielu tragedii społecznych oraz powstania sytuacji naruszających prawa obywatelskie.

   W zakresie natomiast prawa międzynarodowego w grę wchodzą w szczególności art. 10 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Socjalnych i Kulturalnych (Dz.U. z 1997 r. Nr 38, poz. 169) zobowiązujący państwa będące stronami Paktu do przyznania ochrony i pomocy rodzinie, art. 12 ust. 1 Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet (Dz.U. z 1982 r. Nr 10, poz. 71), nakładający na państwa, które do Konwencji przystąpiły, obowiązek zapewnienia "dostępu do służby zdrowia, w tym również tej związanej z planowaniem rodziny", oraz art. 16 ust. 1 lit. B tej Konwencji statuujący prawo "w zakresie swobodnego i wiadomego decydowania o liczbie dzieci i odstępach czasu między ich narodzinami oraz w zakresie dostępu do (...) środków umożliwiających im korzystanie z tych praw".

   Dokonujący wykładni przepisów Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Socjalnych i Kulturalnych w swych uwagach z dnia 14 maja br. poświęconych ocenie trzeciego sprawozdania Polski z wykonania Paktu (E/C. 12/1998/26) stwierdził, że w Polsce kobiety nie mają zapewnionego dostępu do dozwolonego przeciwdziałania zapłodnieniu na skutek braku usług w zakresie planowania rodziny w systemie publicznej służby zdrowia (pkt 12) i że usługi w zakresie planowania rodziny powinny być dostępne dla wszystkich osób (pkt 20). Obok takich stwierdzeń nie powinno się przechodzić do porządku dziennego.

Z kolei w piśmie Federacji na rzecz Kobiet wskazano na podobny sposób rozumienia na forum międzynarodowym powołanych wyżej przepisów Konwencji w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet.

      W związku z powyższym, zwracam się do Pana Ministra z uprzejmą prośbą o ponowne zbadanie problemu oraz zajęcie stanowiska w sprawie zwiększenia dostępu kobiet do środków antykoncepcyjnych.

Z wyrazami szacunku, Prof. dr Adam Zieliński


zamknij okno