
Zwięzły rys historii aborcji [część 1]
Jean-Jacques Amy *)
Sztuczne poronienie to zjawisko powszechne, na przestrzeni dziejów ludzkości spotykane we wszystkich społeczeństwach: od najprymitywniejszych do najbardziej cywilizowanych. Postawy wobec takiego sposobu zakończenia ciąży zmieniały się, zależnie od panujących stosunków społeczno-politycznych i kulturowych. Historia aborcji dobitnie ukazuje, do jakich radykalnych sposobów, wobec braku efektywnych metod zapobiegania ciąży, kobiety były zmuszone się uciekać w celu zapanowania nad swoją płodnością.
Starożytność
Najstarszą znaną wzmianką o
stosowaniu środków poronnych jest chiński tekst z roku 2700
przed nasza erą. Stary Testament o przerywaniu ciąży nie
wspomina. Bardziej współcześnie datowany Talmud nadmienia, że
owoc poczęcia może zostać poświęcony dla ratowania życia
matki.
Problem aborcji w starożytnej
Grecji pozostaje nie do końca jasny z powodu prozaicznego faktu,
że grecki język nie odróżniał w pełni znaczeniowo
poronienia sztucznego od samoistnego. Prawdopodobnie,
analogicznie jak w innych współczesnych Grekom
społeczeństwach, współistniały dwoiste postawy. Przysięga
Hipokratesa, pochodząca przypuszczalnie z czwartego stulecia
przed naszą erą, jednoznacznie zakazywała stosowania środków
służących poronieniu. Ten zakaz aborcji przypisywany jest
wpływom Szkoły Pitagorejskiej, która przyjmowała uczłowieczenie zarodka (czyli
posiadanie przez niego duszy) od momentu poczęcia. Aczkolwiek ta
interpretacja może być poprawna, to nie można wykluczyć
innej, wywodzącej zakaz aborcji przede wszystkim z faktu, że
nie dysponowano ówcześnie środkami i sposobami przeprowadzania aborcji na
tyle bezpiecznymi, by nie niosły one ze sobą wysokiego ryzyka
trwałego, a czasami nawet śmiertelnego okaleczenia kobiety.
Większość filozofów greckich
z powodów eugenicznych i demograficznych popierała kontrolę
urodzeń, w tym aborcję. Platon uważał, że jedynie ludzie w
pełni zdrowi powinni być dopuszczeni do reprodukcji,
przyjmując odpowiednio wiek dla mężczyzn między 35. a 45.
rokiem życia, dla kobiet zaś między 20. a 40. Zalecał on
usunięcie ciąży albo porzucenie dziecka, gdy rodzice nie odpowiadali wyżej
wymienionym kryteriom wiekowym, tak aby ustrzec się przed
pomnażaniem ułomnego rodu. Arystoteles ze swej strony polecał
przerwanie ciąży u kobiety starszej niż czterdziestoletnia,
czy też u kobiety, która miała już wystarczającą liczbę dzieci.
W starożytnej Grecji płód był
uznawany za istotę ludzką jedynie po zasiedleniu go przez
duszę. Pitagorejczycy wierzyli, że ma to miejsce w chwili
poczęcia, Platon zaś i Arystoteles uważali, że proces ten
zakończy się dopiero w chwili narodzin. Dopóki to nie
nastąpi, płód może być usunięty.
Włączenie zakazu praktyk
aborcyjnych, a ściślej - stosowania środków poronnych, do
tekstu przysięgi Hipokratesa przyjmowane jest przez niektórych
za dowód przepisywania przez lekarzy starożytnych tychże
środków bądź dokonywania przez nich przerwań ciąży. Mimo
że środki poronne nie były zalecane w żadnym z traktatów
zebranych w Corpus Hippocraticum, dziele przypisywanym wielkiemu
medykowi z wyspy Kos, to jednak wspomina się w nim o metodach
przerywania ciąży czy też
o metodach antykoncepcji przy użyciu krążków dopochwowych, a
opis rozszerzadeł szyjkowych, przypominających te wymyślone w
XIX-tym wieku przez dyrektora kliniki chorób kobiecych we
Freiburgu Bryzgowijskim Alfreda Hegera (1830-1914), był najprawdopodobniej autorstwa samego
Hipokratesa.
Prawodawstwo starożytnego Rzymu, tak jak w przypadku antycznej Grecji, pozostawiało decyzję co do usunięcia ciąży głowie rodziny, nie obwiniając w żaden sposób za ten czyn. Jednak z początkiem ery chrześcijańskiej aborcja stała się przedmiotem rosnących kontrowersji. Soranos z Efezu (98-138), największy ginekolog i położnik starożytności, wspomina o występowaniu skrajnych zapatrywań, całkowicie zakazujących aborcji bądź usprawiedliwiających ją jedynie wówczas, gdy w grę wchodzi zdrowie kobiety. On też jako pierwszy ustalił wyraźną różnicę między środkami zapobiegającymi ciąży a poronnymi. Zalecał, aby kobieta, która pragnie poronić, "poruszała się energicznie, była potrząsana przez zwierzęta pociągowe, skakała w górę i w dół, dźwigała przedmioty za ciężkie dla niej; powinna także zażywać długich kąpieli, jeść niewiele, powstrzymywać się od picia wina, stosować środki moczopędne, które mogłyby spowodować u niej krwawienie, zakładać środki dopochwowe tak, aby rozszerzyć szyjkę macicy i spowodować obfite krwawienie". O przebyciu tak wywołanego poronienia wiedziano, że może być powodem niepłodności.
Niewiele wiemy o prawdziwych
powodach, dla których kobieta w starożytności decydowała się
na usunięcie ciąży, ale chęć zachowania młodzieńczego
wyglądu, uniknięcie zagrożeń dla zdrowia i życia związanych
w tamtym okresie z ciążą i porodem oraz cudzołóstwo
należały zapewne do najważniejszych przyczyn. Prostytutki, z
racji uprawianego procederu, prawdopodobnie najczęściej uciekały się do usuwania niepożądanej
ciąży. Juvenalis (60-140), poeta rzymski, w sławnej szóstej
satyrze opisał, jak bogate Rzymianki w pierwszych dwu stuleciach
naszej ery mogły "być uczynione niepłodnymi, a nawet
zabić dziecko w swym łonie", przez poddanie się pewnym praktykom, czy też
stosując leki, na które współczesne im kobiety z niższych
warstw społecznych nie mogły sobie pozwolić.
Wzierniki pochwowe i zgłębniki
maciczne, które mogły mieć zastosowanie podczas zabiegów
przerywania ciąży znaleziono w czasie prac
archeologicznych w Pompejach Herkulanum.
Tłumaczenie i opracowanie: lek. med. Maciej S. Kowalczyk
