Zwięzły rys historii aborcji [część 2]

Jean-Jacques AMY

      Referat wygłoszony podczas XIII Światowego Kongresu Ginekologii i Położnictwa we wrześniu 1991 r. w Singapurze; autor jest profesorem Szpitala Akademickiego Wolnego Uniwersytetu w Brukseli.)

Nauki Chrześcijaństwa i Islamu

      Nowy Testament nie wspomina o przerywaniu ciąży, ale niektóre z najwcześniejszych pism chrześcijańskich zaliczają aborcję do grzechów najcięższych, niezależnie od zaawansowania usuniętej ciąży.
      Zgodnie z naukami Tertuliana (ok. 160-220 n.e.) - myśliciela urodzonego w Kartaginie, skądinąd jednak wroga wiedzy i rozumu (stosunek płciowy między kobietą i mężczyzną określał jako "haniebny"), i Aecjusza z Amidy żyjącego w VI-ym wieku n.e. (zalecał noszenie fragmentu lwiej macicy w naczyniu z kości słoniowej jako sposób na uniknięcie niepożądanej ciąży), chrześcijanie uważali płód za istotę ludzką i, odmiennie niż w czasach wcześniejszych, przeprowadzanie przez osoby praktykujące medycynę przerwań wczesnej ciąży oraz dokonywanie działań niszczących dojrzały płód było przez nich zabronione.
      Między V a XII wiekiem liczne sobory jednogłośnie potępiały usuwanie ciąży. Jednak stopniowo zaczęto czynić różnicę między "nieukształtowanym" produktem zapłodnienia, który nie został zasiedlony przez duszę (foetus inanimatus), a "uformowanym" mającym duszę płodem (foetus animatus). Koncepcje te, wywodzące się jeszcze od Arystotelesa, a następnie rozwinięte przez św. Augustyna z Hippony (354-430), z czasem wprowadzono do doktryny Kościoła. Rozróżnienie to było przedmiotem wiary do czasu opublikowania w 1140 roku przez Gracjana, mnicha z Bolonii, pierwszego w pełni usystematyzowanego zbioru kościelnego ustawodawstwa - nota bene obowiązującego aż do wprowadzenia w 1917 roku Kodeksu Prawa Kanonicznego, tak zwanego Decretum. W Decretum zastrzeżono, że "nie jest mordercą (i nie podlega ekskomunice) ten, kto dokonuje aborcji, nim dusza wstąpi do ciała" (a trzeba pamiętać, że według większości Ojców Kościoła, także św. Tomasza z Akwinu, dusza wstępuje do płodu męskiego w czterdziestym, do żeńskiego zaś (sic!) w osiemdziesiątym dniu od poczęcia - tzw. sukcesywne obdarowywanie duszą).

      Między XV a XVIII wiekiem teolodzy katoliccy próbowali zdefiniować postawę uwzględniającą współistnienie dwóch bytów, które byłyby brane pod uwagę: płodu jako efektu poczęcia i kobiety jako matki. Niektórzy z nich uważali aborcję za dopuszczalną wówczas, gdy przeprowadzano ją w celu ratowania życia kobiety, na płodzie nie w pełni "ukształtowanym". Jednak w 1869 roku papież Pius IX, zresztą przeciwnik Powstania Styczniowego z 1863 roku przeciwko carskiej Rosji, w Bulle Apostolicae sedis uczynił kościelne prawo dużo bardziej restrykcyjnym pod tym względem. Od tego czasu doktryna katolicka przestała rozróżniać "ukształtowane" i "nieukształtowane" efekty poczęcia. Aborcja stała się zakazana jako zabójstwo - nawet wtedy, gdy dalszy rozwój ciąży zagrażał życiu kobiety.
      Papież Paweł VI w encyklice Humanae vitae (1968) potwierdził całkowity zakaz aborcji, z wyjątkiem przypadków współistniejącego z ciążą raka szyjki macicy i ciąży pozamacicznej.

      Także mahometanie wraz z upływem czasu zmieniali postawy wobec przerywania ciąży. Prawo islamu nie uważa płodu za istotę ludzką, dopóki nie osiągnie on wyraźnie ludzkiego wyglądu. Stąd aborcja była dozwolona w czasie pierwszych czterech miesięcy ciąży, zwłaszcza, gdy ta ostatnia stanowiła poważne zagrożenie dla zdrowia kobiety bądź sytuacji pozostających pod jej opieką dzieci. Perski lekarz Rhazes (850-923), aczkolwiek wierzył, że po wyglądzie kostek u nóg kobiety ciężarnej można przewidzieć liczbę mającego przyjść na świat potomstwa, opisał również tampony z nasiąkliwego materiału (laminaria) wprowadzane do szyjki macicy dla wywołania poronienia. Jednak z chwilą pojawienia się ruchów płodu przerwanie ciąży było zabronione bez względu na okoliczności.
      W 1964 roku, Wielki Mufti Jerozolimy ponownie ogłosił, że dozwolone jest sztuczne poronienie "nieukształtowanego" produktu poczęcia, co interpretuje się jako pierwsze cztery miesiące ciąży.
      A jednak, choć aborcja jest zalegalizowana w Tunezji i dopuszczalna z szeroko rozumianych wskazań zdrowotnych w Jordanii i Maroku, inne kraje muzułmańskie albo w ogóle nie zezwalają na przedwczesne zakończenie ciąży, albo jedynie po to, by ratować życie kobiety, bądź ze wskazań eugenicznych.
      W przeciwieństwie do dogmatycznego stanowiska hierarchii katolickiej, postawa kościołów protestanckich od 1930 roku bardzo się zmieniła. Znaczna część spośród nich uznała wczesne stadia wewnątrzmacicznego rozwoju zarodka i płodu za czysto biologiczne i, w momencie powstania konfliktu interesów, przyznaje pierwszeństwo osobie rozwiniętej nad istotą dopiero się rozwijającą.

      Postawa autorytetów religijnych miała duży wpływ na legalizację aborcji. Świadczy o tym zapoczątkowanie liberalizacji ustaw antyaborcyjnych w tych krajach europejskich, w których dominującą religią jest protestantyzm, na wiele dziesięcioleci wcześniej, nim stało się to w krajach katolickich: na Islandii zreformowane prawo zostało przyjęte już w 1935 roku.

Tłumaczenie i opracowanie: lek. med. Maciej S. Kowalczyk

Na początek


zamknij okno