|
|
ZDROWIE I MEDYCYNA
Problem nietrzymania moczu - tabu w polskim społeczeństwie
Monika Tajak
Wstydzimy się mówić o swoim zdrowiu, seksualności, fizjologii. Mamy problemy z nazwaniem niektórych części naszego ciała. Unikamy badań profilaktycznych. Boimy się tajemniczych badań o skomplikowanych dla nas nazwach: rektoskopia, kolonoskopia, laparoskopia, urografia, cystoureterografia mikcyjna itd. Odnosi się to także do rzadko podejmowanego problemu nietrzymania moczu.
Kobiety nawet same przed sobą rzadko przyznają się do tego, iż może ich ta choroba dotyczyć, rzadko też zgłaszają się z tym problemem do lekarza. Brak jest łatwo dostępnej informacji o możliwościach leczenia oraz o oferowanych na rynku środkach pomocniczych i możliwościach ich nabycia. Problem nietrzymania moczu, tak jak wiele innych zagadnień z dziedziny życia reprodukcyjnego i seksualnego, jest bowiem w Polsce tematem tabu.
Choroba ta dotyka dwa razy częściej kobiety niż mężczyzn. Przeciętny czas, jaki upływa od pojawienia się zaburzeń do chwili szukania pomocy medycznej, wynosi 9 lat. Problem narasta wraz z wiekiem: w lekkim stopniu pojawia się już u kobiet w wieku 40 lat, pogłębia się po 55 roku życia, po 60 roku życia cierpi z tego powodu ok. 40% kobiet. Zaburzenie to objawia się niezamierzonym popuszczaniem moczu na skutek nagłego wzrostu ciśnienia w jamie brzusznej, jakie towarzyszy kichaniu, kaszlowi, wchodzeniu na schody, śmiechowi lub schylaniu się.
Zaburzenia oddawania moczu mogą mieć podłoże urologiczne i ginekologiczne, a także neurologiczne. Przyczyną pojawienia się lub nasilenia tej dolegliwości są zmiany ogólnoustrojowe (np. demencja albo przyjmowanie leków moczopędnych lub psychotropowych), zaburzenia hormonalne, liczne porody (szczególnie drogą naturalną), operacje w obrębie miednicy, stosowanie pewnych leków, choroby układu nerwowego i mięśniowego.
W Polsce problem ten dotyczy około 5% populacji, a więc ponad dwa miliony mężczyzn i kobiet ma problemy związane z nietrzymaniem moczu. Należy pamiętać, że nie wszyscy przyznają się, iż dotyka ich ta choroba. Na 2 tys. pacjentek i pacjentów zgłaszających się do lekarza rejonowego 120 ma problemy z nietrzymaniem moczu, ale tylko co 12 osoba mówi o tym lekarzowi. W związku z tym należy przyjąć, że liczba osób, których dotyka ten problem, jest znacznie wyższa od danych statystycznych. Często osoby te nie rozmawiają na ten temat nawet z najbliższymi. Niektórzy myślą wręcz, iż mimowolne oddawanie małej ilości moczu podczas kaszlu czy śmiechu jest normą i nie ma powodów do niepokoju.
Przy braku odpowiednich środków higienicznych czy też braku możliwości ich nabycia, nietrzymanie moczu może uniemożliwić prowadzenie normalnego życia, stanowiąc dla wielu osób ważny problem społeczny i psychologiczny.
W przypadku kobiet prostym, tanim i skutecznym sposobem profilaktyki nietrzymania moczu jest systematyczne wykonywanie ćwiczeń mięśni dna miednicy. Stanowią one grupę mięśni przyczepioną z przodu do kości łonowej, a z tyłu do dolnej części kręgosłupa. Przez zaciskanie ich i unoszenie kontrolowane jest zamykanie odbytu, pochwy oraz cewki moczowej czyli ujścia pęcherza. Mięśnie słabną, gdy nie wykonują pracy. Głównym powodem ich osłabienia jest znaczny wysiłek i rozciągnięcie w czasie porodu, szczególnie w drugiej fazie. Osłabienie mięśni wywołują także długotrwałe zaparcia. Skutkiem osłabienia mięśni może być mimowolne wyciekanie moczu z pęcherza w czasie wzrostu ciśnienia w jamie brzusznej (kaszel, śmiech, bieg). Może ono też doprowadzić do wypadnięcia macicy, a także do utraty kontroli nad oddawaniem stolca.
W przypadku zaobserwowania u siebie opisanych powyżej objawów nietrzymania moczu należy udać się na konsultację do urologa, a w przypadku kobiet - także do ginekologa. Tylko wówczas będzie można dobrać odpowiednią terapię, by nie doprowadzić do ostateczności - leczenia operacyjnego. W większości przypadków leczenie likwiduje objawy bądź powoduje ich wyraźne ograniczenie. Ważna jest również promocja środków higienicznych stosowanych przy tej chorobie. Z braku informacji o tych środkach albo w wyniku ich niewystarczającej dostępności stosuje się często niezbyt komfortowe rozwiązania, takie jak wkładki higieniczne, podpaski czy chusteczki higieniczne.
Jednym ze sposobów dotarcia do osób potrzebujących pomocy w związku z nietrzymaniem moczu mogłaby być współpraca organizacji zajmujących się tym problemem w zakresie profilaktyki, uświadamiania społeczeństwu skali tego zjawiska i jego konsekwencji oraz informowania o możliwościach profesjonalnej pomocy.?
Przy opracowywaniu tekstu korzystałam z materiałów informacyjnych firmy SCA HYGIENE PRODUCTS Sp. z o.o.
|