![]() |
Nr. 4 (21) - zima 2001 |
![]() |
Ze świata
Kilkanaście dni po wrześniowych zamachach terrorystycznych zmarła pierwsza osoba zakażona bakterią wąglika. Niedługo potem stwierdzono zakażenia u innych osób, które miały kontakt z podejrzanymi przesyłkami. Koperty z białym proszkiem docierały do amerykańskich polityków, urzędników i żołnierzy. Około 16 października pracownicy ponad 200 amerykańskich organizacji planowania rodziny i klinik aborcyjnych zaczęli otrzymywać listy z pogróżkami i obelgami, podpisywane często - "Dzieci Boga". Również i one zawierały biały proszek. Wstępne badania wykazały w kilku przypadkach obecność w nim bakterii wąglika. Ekstremistyczni "obrońcy życia", słynący z zabójstw lekarzy klinik aborcyjnych i innych aktów przemocy, jeszcze raz udowodnili, że żaden sposób walki nie jest im obcy. Nawet terror biologiczny. Barbara Godlewska, Nowy Jork, 7.11.2001 * * * Watykan skrytykował ONZ-owską agencję ds. uchodźców, mówiąc, że wydany przez nią poradnik dla uchodźców o zdrowiu i życiu płciowym obraża godność człowieka. Zdaniem Watykanu, poradnik wydany przez Urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO) i kilko-ma organizacjami pozarządowymi zawiera treści godzące w godność człowieka, publikacja promuje bowiem brak odpowiedzialności w stosunkach intymnych, a także aborcję. PAP, 8.11.2001 Senat kontra Bush
Pod koniec października br. Senat USA uchylił wprowadzony przez prezydenta George'a Busha zakaz dotowania z funduszy federalnych tych organizacji zagranicznych, które w jakikolwiek sposób działają na rzecz prawa kobiet do aborcji (tzw. Global Gag Rule, patrz Biuletyn 19/2001). Przeciwnicy tej regulacji podkreślają, że wydanie takiego zakazu organizacjom amerykańskim byłoby sprzeczne z konstytucyjnym prawem do swobody wypowiedzi. Podkreśla się także, że zakaz z założenia nie ograniczył dostępu do funduszy federalnych organizacjom działającym na rzecz zakazu aborcji. Prowadzone w tej sprawie przesłuchania w Senacie doprowadziły do paradoksalnej sytuacji. Rząd musiał przed sądem zapewnić zaproszoną na posiedzenie Susanę Galdos Silva, przedstawicielkę peruwiańskiej organizacji działającej na rzecz praw reprodukcyjnych, że jej wystąpienie przed komisją Senatu i omówienie tego, jak decyzja Busha wpływa na sytuację kobiet w Peru, nie spowoduje cofnięcia amerykańskiej dotacji dla programów realizowanych przez jej organizację. A.S.
|
|
zamknij okno |
|