|
|
Z podręczników zalecanych przez MEN:
(Biuletyn 1/1998)
(...) Wybór metod naturalnych jest wzięciem odpowiedzialności za sprawy prokreacji na siebie. Jeśli dojdzie do ciąży, małżeństwo wie, że jest to skutkiem błędu popełnionego przez nich. Sprzyja to akceptacji poczętego życia.
Oficjalna lista podręczników zalecanych do przedmiotu "wiedza o życiu seksualnym człowieka" świadczy niezbicie o tym, że Ministerstwo Edukacji Narodowej wykorzystało okazję, by za pieniądze podatników, pod pretekstem niesienia oświaty seksualnej, upowszechniać jedną, ściśle określoną koncepcję dotyczącą modelu rodziny, zachowań seksualnych, planowania rodziny, ról społecznych kobiet i mężczyzn oraz podziału zadań i ról w małżeństwie.
W naszym przekonaniu tak prowadzona edukacja seksualna nie pozwoli osiągnąć podstawowych celów, które powinna spełniać: nie zapobiegnie niepożądanym ciążom i nie uchroni przed zakażeniami HIV/AIDS (nie wpłynie na zmianę zachowań seksualnych na bezpieczniejsze). Innym ważnym założeniem programów edukacji seksualnej powinna być równość kobiet i mężczyzn.
Tymczasem zalecane podręczniki promują podrzędną pozycję kobiety w związku z mężczyzną i utrwalają tradycyjny podział ról społecznych. Edukacja seksualna powinna także ułatwiać młodzieży pozytywne podejście do własnej seksualności, dostarczać rzetelnych informacji potrzebnych do podejmowania samodzielnych i odpowiedzialnych decyzji. Zarówno nauczyciele jak i autorzy podręczników powinni powstrzymywać się od oceny takich zachowań, które nie krzywdzą innych ludzi. Niestety nie można tego powiedzieć o zalecanych książkach.
Zanim wybierzesz ...
"Przygotowanie do życia w rodzinie - podstawy wychowania seksualnego", Wydawnictwo Szkolne PWN, Warszawa 1998
M.W. Grabowscy, A.M. Niemyscy, M.P. Wołochowiczowie
o antykoncepcji:
Osoba stosująca metody antykoncepcyjne może być porównana do takiej, która bez względu na pogodę cały czas chodzi pod parasolem. Zupełnie nie zwraca uwagi, że deszcz pada tylko czasami (tak jak kobieta jest zdolna do poczęcia tylko przez część cyklu). Czy takie postępowanie uznamy za rozsądne?
Co gorsza, skoro wiemy jak zawodna jest antykoncepcja, to znaczy, że ten parasol pod którym chodzimy, nie jest szczelny! (...) Tak więc antykoncepcję możemy porównać do chodzenia cały czas, bez względu na pogodę, pod dziurawym parasolem.
o aborcji:
Aby dotrzeć do dziecka, lekarz musi najpierw rozszerzyć szyjkę macicy (...). Dziecko zostaje zabite (pocięte na kawałki), ścięte łożysko i częściowo wyściółka macicy. (...) Po takim "zabiegu" może nastąpić silne krwawienie, niekiedy zakażenie.
(Autorzy posługując się tak drastycznym językiem w nieprawdziwy sposób przedstawiają przebieg i skutki zabiegu przerwania ciąży - red)
A co z ciążą z gwałtu?
Przede wszystkim należy wiedzieć, że poczęcie dziecka w wyniku gwałtu zdarza się niesłychanie rzadko. Kobieta nie musi być w fazie płodnej, mężczyzna może być niepłodny, ona może być zbyt młoda lub zbyt stara, aby począć. Przeżywany szok często blokuje jajeczkowanie. (...).Czyż nie jest paradoksalne, że karę za gwałt, na którą zasłużył tylko gwałciciel, wymierza się dodatkowo dwóm niewinnym osobom. Dziecko otrzymuje najwyższy wymiar kary - karę śmierci. Matka zaś kłopoty zdrowotne i syndrom postaborcyjny. Przysługujące wtedy kobiecie prawo do aborcji uderza w nią samą, a przecież samo bycie zgwałconą, jest już dla niej wielką krzywdą.
o nudyzmie (rozdz: "Inne nieprawidłowości i odchylenie seksualne"):
W tym miejscu trzeba jeszcze wspomnieć o zjawisku nie należącym co prawda do dziedziny seksualizmu, ale w pewnym stopniu związanym z nią, a mianowicie o nudyzmie. Polega on na publicznym obnażaniu swojego ciała szczególnie latem. Choć nudyzm nie ma na celu wywołania podniecenia seksualnego u innych osób, to jednak praktyka ta niszczy poczucie naturalnego wstydu, które - jak mówiliśmy - stoi na straży wartości i wolności człowieka.
role mężczyzny i kobiety w małżeństwie:
Przez wiele stuleci uprzywilejowaną i dominującą rolę w społeczeństwach odgrywali mężczyźni. Pełnili oni też niekwestionowaną rolę głowy domu. (...) Współcześnie lansuje się tzw. nowoczesny model małżeństwa, w którym nie ma jednoznacznie określonej "głowy domu", w którym małżonkowie są równoprawnymi partnerami i są jednakowo odpowiedzialni za dom i rodzinę. (...) W sytuacji pełnego ujednolicenia ról męża i żony, gdy nie ma osoby odpowiedzialnej jednoznacznie za podjęcie ostatecznej decyzji w sprawach konfliktowych, dochodzi do starć, gdyż każda ze stron uważa, że racja leży po jej stronie i podjęta przez nią decyzja jest właściwsza. (...) W każdej grupie społecznej znaleźć się powinien przywódca ostatecznie odpowiedzialny za jej funkcjonowanie. Biorąc pod uwagę predyspozycje wynikające z płci wydaje się, że do tej roli w rodzinie predysponowany jest mężczyzna.
Przypuszczalnie większość mężczyzn jest w stanie wypełnić rolę głowy domu i ponosić związaną z tym odpowiedzialność. Ułatwia to sytuacja, gdy żona sama zajmie pozycję lojalnej współpracowniczki, która stoi u boku męża ze słowami otuchy, zachęty i uznania, gotowa służyć radą i pomocą, zamiast usiłować być "drugą głową" lub, jak się mówi, "szyją, która kręci głową jak chce".
(...) Nie ma najmniejszej wątpliwości co do równości kobiety i mężczyzny pod względem ich wartości i znaczenia.
Współżycie przedmałżeńskie: tak czy nie?
Przedmałżeńskie stosunki po to, "aby się wypróbować", przypominają zrywanie gałązek z kwitnącej jabłoni. Wyglądają prze-ślicznie po wstawieniu do wazonu, potem jednak usychają. Jeśli je zostawimy na drzewie - doczekamy się owoców i tak dalej - przy odpowiedniej pielęgnacji będą kwiaty i owoce... Ale gdy zerwiemy kwiaty, owoców już się nie doczekamy.
(...) Gdyby dyrygent najpierw słuchał trąb i bębnów - nie byłby potem w stanie wyraźnie usłyszeć fletów. Wykorzystując to spostrzeżenie, powinniśmy postąpić tak: najpierw w narzeczeństwie dostrajamy serca i umysły, a potem w małżeństwie nasze ciała. Zmiana kolejności może spowodować, że uczucia zagłuszone bębnami współżycia seksualnego nie będą w stanie usłyszeć fletów.
Wędrując ku dorosłości
Przygotowanie do życia w rodzinie dla uczniów starszych klas szkoły podstawowej, Impuls, Kraków 1997; Praca zbiorowa pod red. Teresy Król
Możliwość uniknięcia ciąży w czasie, gdy małżeństwo nie planuje poczęcia dziecka
Poznanie własnego rytmu płodności umożliwia uniknięcie ciąży poprzez zaniechanie współżycia w dniach płodnych. Jest to całkowicie nieszkodliwa, bo zgodna z naturą metoda sterowania płodnością. Warto ją polecić szczególnie kobietom mającym nieregularne cykle, gdyż daje informację bieżącą: "codziennie wiem, czy jestem płodna, czy nie". (podkreślenie redakcji)
Zakochać się
Dziewczyna
Gdy masz 14-15 lat, twoje "dziewczyńskie" serce jest głodne miłości. Poszukujesz tego, który dostrzeże atuty twojej kobiecości: jesteś zgrabna, masz długie jasne włosy - jakie mu się podobają, albo odwrotnie - kręcone i czarne. (...) Nie doczekawszy się wzajemności, cierpisz. Bywa, że nie śpisz po nocach, popłakujesz, książki i zeszyty idą w kąt, sypią się mierne oceny. Co wtedy? (...)(Ależ to męczy, to boli( - wykrzykujesz! Trzeba jednak wiedzieć, że nie ma miłości bez cierpienia."
Chłopak
Rzadko w tym samym stopniu przeżywasz miłość co dziewczyna. Świat subtelnych uczuć na razie cię specjalnie nie pociąga. (...)
Jeżeli to, co mówisz i robisz, dziewczyna akceptuje i odwzajemnia sympatią, wtedy nagle świat wydaje się inny. Już się nią zachwyciłeś, zaczynasz tęsknić i niecierpliwie oczekujesz każdego spotkania. To początek ... Ale czy to jest miłość, czy tylko zakochanie się? Ten stan uczuć można nazwać zauroczeniem.
|